Kupowanie mebli na OLX - nie samymi starociami żyje człowiek czyli dlaczego warto szukać mebli Ikea z drugiej ręki

07:35


Starociami wyszperanymi na OLX chwaliłam się tu już nie raz, natomiast nie są to jedyne rzeczy, jakie kupuję i jakimi mam zamiar umeblować nasz nowy dom. Mam słabość do mebli z historią i uwielbiam dreszczyk emocji przy ich wyszukiwaniu, ale z niewiele mniejszym zaangażowaniem przeglądam... stare katalogi Ikea w poszukiwaniu ciekawych mebli, które już dawno zniknęły ze sklepowych półek, a które przy odrobinie wytrwałości w szukaniu można dostać za naprawdę nieduże pieniądze i wykorzystać na nowo po swojemu. To jeszcze nie vintage, ale też dają radę!

Jakie meble Ikea kupuję na OLX?

Generalnie: drewniane lub metalowe (ze względu na jakość i trwałość), a przy tym takie, które są już niedostępne w stałej sprzedaży. Czyli zarówno wszelkie stare i limitowane kolekcje, które pojawiają się na krótki czas i szybko znikają (np. komódki SPRUTT czy moja industrialna metalowa szafka IKEA PS), jak i meble w innych wersjach kolorystycznych niż obecnie dostępne (np. turkusowy wózek RASKOG, którego nie zdążyłam kupić w sklepie w tym kolorze). Dla przykładu: na Instagramie pod każdym zdjęciem mojej niebieskiej komody HEMNES dostaję pytania o farbę, jaką pomalowałam mebel. A ja nie tknęłam jej nawet pędzlem- siedem lat temu ona była w ofercie właśnie w takim odcieniu i jestem pewna, że przy odrobinie cierpliwości na OLX na pewno można jeszcze taką znaleźć.



Kupione meble można po prostu wstawić do mieszkania takie jakie są, albo pobawić się w 'hackowanie' IKEA czyli przerabianie, malowanie, personalizowanie mebli Ikea według swojego pomysłu. I to jest właśnie to, co mnie akurat najbardziej kręci! No bo na przykład mój kredens był wcześniej meblem jakich tysiące (jeśli nie miliony), a szlifierka, puszka farby i dwa arkusze wzorzystego papieru w moich rękach zmieniły go w taki unikat.

 Więcej o tej metamorfozie przeczytacie w tym wpisie:

Jak jednym meblem zmieniłam cały pokój - metamorfoza kredensu




Podobnie rzecz się miała u mnie z dziecięcym krzesełkiem z pierwszego zdjęcia w tym wpisie (zdaje się, że to stary model krzesełka AGAM) lub rosnącym łóżkiem LEKSVIK poniżej. Obydwa meble są od długiego czasu niedostępne w sklepie, co też sprawia, że nie są tak "opatrzone" i na pierwszy rzut oka można się nawet nie zorientować, że to również stara dobra poczciwa Ikea. Szczerze mówiąc nie znam lepszego źródła drewnianych mebli do przeróbek w tak dobrej cenie. Dla przykładu - to porządne drewniane krzesełko kupiłam za ok. 25 zł, łóżko za ok. 150 zł.



Zalety kupowania mebli Ikea z drugiej ręki

  • (Zazwyczaj) niska cena za drewniane meble, które w razie czego są łatwe do odnowienia
  • Drewniane meble są idealną bazą do wszelkich przeróbek, malowania, personalizacji itp. dzięki czemu ze zwykłego sieciówkowego mebla możemy zrobić coś niepowtarzalnego
  • Meble są łatwe do rozkręcenia i do transportu (czy nawet wysyłki)
  • Pomimo słabych zdjęć w ogłoszeniu, zawsze można znaleźć zdjęcia katalogowe danego mebla w internecie oraz ich wymiary
  • Łatwość w wyszukiwaniu mebli po nazwie

Meble Ikea ze starych kolekcji - moje wybory

Przeglądanie starych katalogów zaowocowało kilkoma meblowymi odkryciami. Piszę to oczywiście z mojej perspektywy - w końcu kupuję meble tak naprawdę dopiero od kilku lat, wcześniej żyłam w  studenckiej erze LACK-ów i drobnych dodatków do wynajmowanych pokoi ;) Wielu z dostępnych wcześniej serii w Ikea nie pamiętam, niektóre owszem - ale nie miałam na nie nigdy miejsca. Teraz sytuacja się zmienia, a ja odkrywam ile smaczków Ikea przeszło mi koło nosa. Na szczęście innym te same meble zdążyły się przez te ostatnie lata już znudzić, dzięki czemu  na przeprowadzkę do naszego domu czekają już takie m.in. meble:
 1 i 6 - NORNAS
 Jestem fanką tej serii z litej sosny - niby nic, zwykłe proste meble z sękami (do których mam słabość), ale w tej prostocie jest siła :) Sosna będzie delikatnie pobielona, nóżki przemalowane i oba meble już będą wyglądać bardziej "po mojemu"

2 - SPRUTT
 Krótka limitowana seria, która podbiła serca wielu blogerek wnętrzarskich jakieś 2-3 lata temu. Sama nie zdążyłam się zdecydować na zakup w sklepie, ale widocznie była mi pisana - trafiłam na nią przypadkiem na OLX (choć praktycznie tam nie bywają, a jeśli już to osiągają jakieś zawrotne kwoty)

3 - RASKOG
4 - IKEA PS
5 - REXBO
 Dwa ostatnie meble znalazły mnie same :) Metalowej szafki nie ma nawet w żadnym katalogu, więc nawet nie wiem kiedy mogła być w sprzedaży, za to drabinkę w kolorze czerwonym pamiętam dobrze.


Moja meblowa 'wish lista' do domu powoli się zamyka, bo wygląda na to, że mamy już prawie wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, ale warto być przygotowanym na niespodzianki, prawda? Gdybym przypadkiem kiedyś trafiła na któreś z tych mebli poniżej, poważnie bym się zastanowiła nad przygarnięciem ich (zwłaszcza nr 1 i 5 - jeśli je macie, koniecznie dawajcie znać :)

1 - TRENDIG
 Dobrze pamiętam to krzesło i to jak wielkie wydało mi się jego oparcie. Teraz trochę żałuję, że wtedy się na nie nie zdecydowałam.

2 - OLLE
 Wiem, że Ikea ma teraz w ofercie podobne patyczaki, ale mnie akurat nie podoba się kształt ich siedzeń. Za to te sprzed kilku lat są idealne w swej prostocie.

3 - EKBY GALLO
 Czyli wariacja na temat modułowych regałów String.
4 - SPRUTT
5 - HEMNES
Na książki, ubrania albo kolorowe materiały, do tego w słonecznym żółtym kolorze (no nie mogę mieć wszystkiego niebieskiego ;). Serio nikomu się nie znudziła i nie chce oddać?
6 - LINNARP
A ten mebel ma potencjał, żeby zmieścić wszystkie (no, albo prawie wszystkie) nasze książki i gry.
1 - SUNDERO
2 - HOLMSEL
3 - ANGE
4 - IKEA PS
5 - LILLBERG
Widziałabym tę sofę na tarasie jako alternatywę dla kompletów wypoczynkowych z technorattanu czy palet. Prawda, że ma potencjał?

6 - LEKSVIK
Halo, mamy dziewczynek, jesteście tu? Wystarczy pomalować takie łóżko na jakiś fajny kolor, zawiesić girlandę na zagłówku i łóżko jak z bajki gotowe.

7 - NORREBO
A taki ażurowy regał to fajny patent na wydzielenie stref w mieszkaniu.

8 - STRANDA
I kolejny materiał do  fajnych przeróbek np. do pokoju dziecięcego.


To tylko kilka moich propozycji na to, co ze starych kolekcji można zaadaptować obecnie. Ciekawa jestem jak to jest u Was? Czy kupujecie w ogóle meble z drugiej ręki? Czy szukacie tylko staroci? A może ograniczacie się tylko do drobiazgów? Dajcie znać i koniecznie podzielcie się zdjęciami jeśli macie na koncie jakieś 'IKEA hacki' albo wyszukane unikaty ze starych kolekcji.

A jeśli ktoś z Was jest zupełnie zielony w temacie kupowania na OLX, zapraszam do mojego zeszłorocznego wpisu, który powinien co nieco ułatwić. Wszystkie te sposoby nadal się u mnie sprawdzają.

Jak kupować meble na OLX - poradnik szperacza

  • Share:

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Oj tez mam slabosc do niektorych Twoich typow i szukam..My z OLX mamy szafe Hemnes w dzieciowym..jest to model szafy ktory jest niedostepny od ladnych paru lat...jak upolowalam.ja prawie 6lat temu to juz jej w sklepach nie bylo...do nowego domu zamierzam ja przemalowac w zaleznosci od tego u kogo wyladuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam tą Twoją szafę, bo jak kupowaliśmy naszego Hemnesa, to właśnie ubolewałam, że nie ma już tamtego modelu z większą ilością półek. Do przemalowania idealna :)

      Usuń
  2. widze kilka fajnych mebli, ktorych nawet nie znalam, a wydawalo mi sie ze Ikea mam opanowana 😉tychtych najfajniejs i najciekawszych mebli z Ikea na olx trudno dostac...od prawie dwoch lat poluje na krzeslo esbjorn...i tez mam slabosc do kolekcji nornas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się przekonałam, że katalogi i asortyment znam na pamięć tylko kilka lat wstecz. I prawda - kilka rzeczy z mojej listy nie widziałam jeszcze nigdy na olx, ale nie tracę nadziei :)

      Usuń
  3. Piękne rzeczy wybrałaś, widzę tu nawet krzesło, które ostatnio kupiłam w sklepie ze starociami za 20 zł :) Ja też lubię szukać na olx, ale po prostu śledzę nowe ogłoszenia z hasłem Ikea w okolicy. Raczej nie zapuszczam się na ogłoszenia ogólnopolskie, bo i tak najczęściej ludzie nie chcą takich dużych przedmiotów wysyłać, a ja kilka razy napaliłam się na coś i potem płakałam w poduszkę ;) Powiedz, czy Ty szukasz w całej Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja szukam w całej Polsce, pisałam zresztą o tym w tym pierwszym wpisie o zakupach na OLX. Wychodzę z założenia, że warto rozmawiać i często jak zadzwonię do kogoś, poproszę i wytłumaczę jak można zapakować, a sama ogarnę transport to 9/10 przypadków kończy się kupnem :) Meble Ikea są o tyle dobre do wysyłki, że w większości składają się na płasko i nie są jakieś bardzo ciężkie

      Usuń
    2. To ja mam pecha, bo próbowałam kilka razy i zawsze slyszalam, że "za takie gówniane pieniądze nie będę tego pakował". Ale może niepotrzebnie się poddałam, będę szukać dalej :)

      Usuń
  4. Lillberg szukam i szukam. Też przygarnęła bym na taras... Niebieska komoda Hemnes - kupiłam dwa niebieskie nocne stoliki z tej kolekcji i czekałam na przypływ gotówki żeby kupić tą dużą komodę. Ale niestety się zagapiłam bo zmienili kolekcję... 😐

    OdpowiedzUsuń
  5. Komódki SPRUTT mam i uwielbiam, są wprost stworzone dla rękodzielników by ci mogli stworzyć pozory porządku w swoich zapasach ;) Sama mam tą większą i pamiętam do dziś emocje, które towarzyszyły gdy w końcu ją zdobyłam ;) Choć nie wiem czy to dobre słowo, bo kupiłam ją w IKEA, więc z pierwszej ręki. Spodobała mi się gdy tylko pojawiła się w sklepie ale jej pierwotna cena (390zł?) ostudziła moje emocje. Po jakimś czasie na stronie Ikei znalazłam informację że komódki są przecenione do 200zł, pojechałam więc szybko do sklepu ale nigdzie ich nie znalazłam... Zrezygnowana zapytałam obsługę czy jeszcze będą, i otrzymałam odpowiedź że są jeszcze 2 ostatnie sztuki po 99 zł :D z radości myślałam że wezmę obie, ale opamiętałam się ;) w moim domu komódka stała już chyba w każdym pomieszczeniu i w każdym była przydatna. A jeszcze chciałam Ci napisać że w Niemczech jeszcze niedawno komódka ta wąska wysoka była dostępna w regularnej sprzedaży. Nie wiem jak jest teraz bo dawno nie byłam w sklepie, ale mogę sprawdzić przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to byłabym wdzięczna za sprawdzenie :) A co do pozoru porządków w komódce - lepiej tego ująć nie można ;)

      Usuń
  6. Też poluje na niektóre ze starych serii Ikea. 5 komode Hemnes widziałam ostatnio na olx ale w kolorze czerwonym

    OdpowiedzUsuń
  7. Bosh, nigdy nie zapomnę, jak SPRUTT było w promocji dla posiadaczy karty IKEA FAMILY i ta komódka kosztowała wtedy 125 złotych - chciałam ją, przed urodzinami moimi było, akurat z tatą byłam w Ikei i rzucił: "To co, biorę ci na urodziny?", a ja rzuciłam, że pogadam z mężem, bo to przecież do domu, więc on też musi podjąć decyzję, a mąż... się nie zgodził! AAaaaaa! Do dziś mam do siebie pretensje o to, że nie powiedziałam tacie: "Noooo jasne! Dzięki-dzięki-dzięki!" Dziś bym ją miała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię Marta, że miałam podobnie. Przechodziłam koło niej kiedy kosztowała te 125 zł, ale Mąż mówił, że przecież nie mamy na nią miejsca i jakoś w to zbyt łatwo uwierzyłam ;) Później strasznie żałowałam, a kiedy trafiła mi się na OLX to to miejsce jednak jakoś samo się znalazło :D

      Usuń
  8. Jak zawsze rewelavja !!! Moze sama musze poszperać za tymi mebelkami ?! :) powodzenia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to wciąga i wyzwala kreatywność (w dumaniu nad tym co można zmienić w mieszkaniu, żeby zmieścić nowy mebel ;)

      Usuń