środa, 14 maja 2014

Poduszka chmurka

Niektórym chmury przypominają bitą śmietanę czy watę cukrową, a mi zawsze kojarzyły się z puchem - delikatnym, niebiańsko miękkim i miłym w dotyku. Zawsze leżąc na kocu i wpatrując się w niebo wyobrażałam sobie, jak to musi być cudownie leżeć sobie na takich białych chmurkach.

Dzisiaj już dosłownie mogę przytulić głowę do chmurki, bo w końcu, po ponad roku od tego, kiedy pomysł i wizja pojawiły się w mojej głowie, zrobiłam poduszkę chmurkę. Tak jak zwierzaki, które tworzę, jest uszyta ze swetra, więc cudnie milutka w dotyku i aż się prosi, żeby ją cały czas przytulać.



Dzisiejszy pochmurny dzień mam zamiar wykorzystać właśnie na uszycie co najmniej kilku chmurek. Każda będzie inna (bo takie mam założenie, że tworzę tylko pojedyncze, niepowtarzalne egzemplarze), a wszystkie zabiorę z sobą oczywiście na Kraków ŁAŁ.

Dobrego dnia Wam życzę! Nie dajcie się ciemnym chmurom!

10 komentarzy:

  1. Fajnista! Wybieramy się na KRK ŁAŁ, więc może uda się nam taką chmurkę złowić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czadowa chmurka i ja myślałam, żeby takową stworzyć dla Synka ;-)...ale szyć nie umiem...dwie lewe ręce niestety ;-). Pisałam wielokrotnie już ;-). Zazdroszczę talentu ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie chmurki.. ale smutno mi sie kojarza.. ale twoja jest najweselszą jaką dotejpory widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha, ja od kilku miesiecy szyję poduszkę chmurkę ;-)
    Twoja wygląda na bardzo miłą :-) śliczna

    OdpowiedzUsuń
  5. Za oknem szare i ponure chmurki ale tą mogłabym widzieć cały czas no i przytulać i przytyulać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szydełkowe poliki made my day!

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie chmurki to mogą humor człowiekowi poprawić :) Takich chmurek nigdy dość ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Aj jaka piękna! :) Czekam na zdjęcia pozostałych chmurek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. prześliczna :} powodzenia i szkoda,że nie udało nam się spotkać :}

    OdpowiedzUsuń