wtorek, 15 marca 2016

Wielkanocne DIY: jak zrobić pastelowe pisanki?

Kiedy ostatnio na Facebooku zapytałam Was o to, co chcecie zobaczyć w kolejnym poście, poprosiliście o pomysły na wielkanocne dekoracje "zrób to sam". Podejrzewałam, że tak będzie - sama dobrze znam tą nieodpartą chęć stworzenia CZEGOŚ, która przybiera na intensywności przed wszystkimi świętami czy okazjami. Przelałam więc na papier wszystkie pomysły na wiosenno-wielkanocne dekoracje i już wtedy wiedziałam, że tego wszystkiego przed Świętami zrobić i pokazać się nie da (ok, gdybym nie była mamą dwójki chłopców usiłującą pracować w domu i prowadzić własną firmę, to może by się nawet udało). Dlatego dziś pokażę na nowo coś, co zrobiłam w tych zamierzchłych czasach, kiedy miałam więcej czasu (czytaj: na samym początku mojej blogowej przygody, kiedy byłam mamą jednego, lubiącego dużo spać dziecka). Zmalowałam wtedy coś, co służy mi do wielkanocnych dekoracji niezmiennie od trzech lat i co nieraz mogliście zobaczyć na moich zdjęciach. Jeśli więc macie trochę czasu i chęci na zabawy z pędzlem, dajcie się namówić na zrobienie tych mini-pisanek!


DIY: Pastelowe pisanki w wersji mini

Potrzebujemy:
- plastikowe jajka (worek małych jajek można kupić bardzo tanio np. na Allegro, pewnie są też dostępne w sklepach dla plastyków itp.)
- farbki akrylowe w wybranych kolorach (moje to pastelowe farby firmy Palmer)
- cienki pędzelek
- patyczki do szaszłyków
(- przyda się też kubek lub wazonik)


Instrukcja jest bardzo prosta:
- nadziewamy jajka (w jednego końca mają malutką dziurkę) na patyki do szaszłyków
- trzymając jajko na patyku, malujemy je pierwszą warstwą farby z wszystkich stron
- wkładamy jajo na patyku do kubka, aby wyschło
- w międzyczasie malujemy pozostałe jajka
- po wyschnięciu nakładamy drugą warstwę (jeśli trzeba - moje tego wymagały)
- zostawiamy jednokolorowe pisanki lub malujemy na nich wzorki cienkim pędzelkiem (kropki, paski, cętki - ogranicza Was tylko wyobraźnia!)


Pomalowane pisanki można wykorzystać do dekoracji na wiele sposobów. Tak naprawdę nie trzeba wiele, żeby stworzyć efektowną dekorację z nimi w roli głównej  - czasem wystarczy talerzyk i kilka kwiatków...



Inne moje pomysły na dekoracje z wykorzystaniem tych mini-pisanek znajdziecie poniżej.








Miłego malowania! Jeśli coś stworzycie zainspirowani moim postem, nie zapomnijcie pochwalić się zdjęciem na moim fanpage'u.
Do szybkiego zobaczenia!
Gu

18 komentarzy:

  1. Są przepiękne, takie wesołe, wiosenne, zdecydowanie też takie chcę!:) Uwielbiam Twoje inspiracje i też właśnie tak mam, że kocham sama tworzyć choćby najdrobniejsze dekoracje, gdy są własnoręcznie wykonane wtedy cieszą jeszcze mocniej. Uściski wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe kolory, jajeczka wyglądają naprawdę wyjątkowo, i jak widać można poszlaeć :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ pięknie, pastelowo, cudowne inspiracje i pisanki, aż się ciepło zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pastele! A u Ciebie tak pięknie i wiosennie. Inspirujesz Gu :) Idę coś sobie wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Och... podoba mi się taka pastelowa Wielkanoc! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. proste ozdoby sa zawsze najcudowniejsze!!!! super!!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie jestes mistrzynią łączenia pasteli :) piękne jaja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładne! :)
    Uwielbiam te Twoje kolory :)
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne połączenie kolorów, a że uwielbiam błękit to wpadł mi w oko wazonik ;) Bardzo ładny :) Na pewno jeszcze tu zajrzę! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne! Uwielbiam takie kolory na Wielkanoc:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń