piątek, 4 września 2015

Po drugiej stronie obiektywu. Bloggers Photo Meeting od końca

Taki miałam szczwany plan, takie to było genialne zacząć od końca, a jednocześnie od początku, bo od pokazania kto za tym wszystkim stał. I zaskoczyć wszystkich tych, którzy spodziewali się kolejnej relacji ze zdjęciami aranżacji. Taaak. Tylko że po kilku godzinach okazało się, że nie tylko ja wpadłam na ten świetny pomysł. Jednak te blogerki wnętrzarskie to dość dużo łączy ewidentnie coś jest na rzeczy z nadawaniem na tych samych falach :)
Z publikacją posta z najmniej wnętrzarską częścią naszego spotkania ubiegła mnie Iza, która już w zeszłą niedzielę pokazała portrety, które zrobiła wszystkim uczestniczkom naszego fotograficznego spotkania. No ale "szefowej" (głównej organizatorce, gospodyni i pani szkoleniowiec w jednym) się wybacza prawda jest taka, że wszystkie już przebierałyśmy nogami, żeby zobaczyć co też Iza wyczarowała swoim aparatem. Swoją publikacją postawiła poprzeczkę bardzo wysoko i przyznaję, że dzisiejsze zdjęcia pokazuję z pewną dozą nieśmiałości. Ale do odważnych świat należy Iza, wszystkie uwagi i komentarze co do tych zdjęć przyjmuję na klatę!
Dlaczego mimo wszystko zaczynam od publikacji portretów? Przecież większość naszych weekendowych warsztatów była poświęcona fotografii aranżacji wnętrz i to tym zajmujemy się na naszych blogach. No właśnie i na przekór temu chciałam zacząć od czegoś całkiem innego. Prawda jest też taka, że przy przeglądaniu zdjęć z warsztatów jakoś dużo bardziej ciągnęło mnie do oglądania właśnie portretów. To w sumie logiczne martwa natura w postaci stołu czy dekoracji się do Ciebie nie uśmiechnie na zdjęciu, a człowiek tak :) Dlatego tak bardzo lubię fotografować ludzi i czuję dużo większą satysfakcję ze zrobienia ładnego portretu niż idealnej aranżacji. Dość gadania. Przedstawiam Wam kilka uczestniczek Bloggers Photo Meeting, które trafiły przed mój obiektyw. Nie mam zdjęć wszystkich dziewczyn, bo nie dałam rady cały czas czuwać z aparatem (jakby nie było trwało to dobrych kilka godzin), ale i tak cieszę się, że uchwyciłam ponad połowę naszej ekipy. Pokazuję zdjęcia w kolejności chronologicznej.




 


Karolina z Houseloves








Agnieszka z Agnetha Home




Beata (współorganizatorka spotkania) z For rent for living




  
  


Kasia nasza makijażystka

 



A na koniec Gu we własnej osobie, ale już w obiektywie Izy z Colores de mi alma (i  Izabela Perez Harriette Photography :)




Tym osobistym akcentem kończę i zdradzę tylko, że kolejne posty nawiązujące do Bloggers Photo Meeting są już w przygotowaniu. Wypatrujcie następnego w niedzielę, kiedy to na blogach wszystkich uczestniczek warsztatów ruszą konkursy z nagrodami od naszych sponsorów:


8 komentarzy:

  1. Piękne portrety!!! Zdjęcie Oli z językiem jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zdjęcia....pięknie Ci w tym kapeluszu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana super! dzięki za tyle pięknych portretów! :) wyglądamy jak rasowe modelki haha ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło świetnie. W zasadzie jak jest uśmiech na twarzy, to nie mogło wyjść inaczej ;) Dużo dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne zdjęcia!
    ale Ty masz cudowny portret. taka radość i ciepło z niego biją!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia! Milo was zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gu idziesz dobrą drogą w portretach. :) cieszę się ze ta część spotkania przypadła ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń