czwartek, 5 listopada 2015

Nad czym pracowałam, kiedy mnie tu nie było...

Pamiętam, że rok temu w październiku też dużo się działo. Pierwsze publikacje w prasie wnętrzarskiej, sesja zdjęciowa w naszym mieszkaniu, intensywne przygotowania do udziału mojej marki w targach... Nie wiem co ten miesiąc w sobie ma, ale znowu okazał się tak pracowity i bogaty w bardziej lub mniej miłe niespodzianki, że musiałam podjąć pewne decyzje dotyczące mojego czasu i jego gospodarowania. Krótko mówiąc - blog musiał zejść na dalszy plan i przeczekać nawał pracy (oraz moje weekendowe choroby). 
A nad czym pracowałam?...











...nad KSIĄŻKĄ!

Było tak: po prostu komuś w Barcelonie spodobało się to, co robię i dostałam zaproszenie do współtworzenia książki o... DIY dla dzieci. Wiem, na początku też brzmiało to dla mnie nierealnie i przyznam, że początkowo byłam dość... podejrzliwa. Ale wraz z każdym kolejnym mailem od wydawnictwa (które ma na koncie kilka książek do designie dla dzieci i DIY) przekonywałam się coraz bardziej, że to dzieje się naprawdę i że faktycznie zobaczę tę książkę na oczy. 
Mój wkład w książkę to kilka instruktaży DIY z moimi zdjęciami i opisami. Na pierwszy rzut oka wydaje się to niewiele, ale w rzeczywistości pracy było sporo, co nawet mnie trochę zaskoczyło. Na temat współpracy mogę wypowiadać się w samych superlatywach. Począwszy od pierwszych wiadomości wymienionych z wydawnictwem, w których dało się odczuć, że bardzo chcą ze mną współpracować, przez bardzo dobry kontakt mailowy, wolną rękę w wyborze projektów DIY do książki, po bardzo entuzjastyczne reakcje na moje pomysły i zdjęcia, aż po wszystkie formalności. To świetne uczucie być tak docenionym. Chyba nie muszę pisać jak bardzo się cieszę z tej przygody? :) Tym bardziej, że będzie to wydanie międzynarodowe (dwujęzyczne angielsko-hiszpańskie) i będzie do dostania pewnie też w Polsce (przynajmniej poprzednia książka wydawnictwa o DIY jest dostępna u nas)! Pozostaje mi tylko czekać na grudzień, żeby zobaczyć ją na własne oczy i zobaczyć swoje zdjęcia na papierze! Na pewno dam znać jak tylko dowiem się, kiedy dokładnie można się jej spodziewać np. na Amazonie.

PS. Kiedy dostałam plik z rozkładem "moich" stron do książki, dopiero dotarło do mnie tak naprawdę, że to SIĘ DZIEJE!


73 komentarze:

  1. Serdecznie gratuluję !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję :) Nie dziwię się, że Twoje projekty podobają się nie tylko w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A ja byłam dość zaskoczona propozycją, ale to takie miłe być docenionym :)

      Usuń
  3. ale ekstra! moje gratulacje :} teraz trochę żałuję, że zrezygnowałam w udziale w książce Ikea Hack,no ale cóż...:}}
    piękne zdjęcia, piękne rękodzieło, moje gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Oj tam, jeszcze na pewno niejedna okazja będzie, żeby się pokazać :)

      Usuń
  4. Gu super! to świetna wiadomość! serdeczne gratulacje kochana! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastycznie! Świetna przygoda, ale nic dziwnego, Twoje projekty są, co tu dużo mówić, cudowne 😊
    Uściski od Matuszki 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, w imieniu projektów również ;) Ściskam!

      Usuń
  6. Gratulacje :) to teraz czekamy na ksiazke, chetnie ja kupie :) w jakim jezyku bedzie? hiszpanski? czy doczeka sie polskiego przekladu? albo choc po angielsku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Książka będzie angielsko-hiszpańska, a zdjęcia krok po kroku... w uniwersalnym języku, więc może nawet tłumaczyć nie trzeba będzie :)

      Usuń
  7. Yey! GU!!gratulacje! Ale czad! Super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, fantastyczna wiadomość, ogromnie się cieszę i czekam na wydanie! :))) Gratulacje przez duże "G'".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuuuuję! Jestem coraz bardziej podekscytowana tym wszystkim (zwłaszcza teraz, kiedy po mojej stronie już wszystko zrobione i zostało tylko czekać na listonosza z książką w paczce :)

      Usuń
  9. Wielkie gratulacje. Wspaniale. To na pewno dodało ci skrzydeł. Życzę miłej i udanej współpracy. Czekamy na wydanie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! Tak, takiej dawki motywacji mi trzeba było i jak czasem będę miała chwile zwątpienia w to, co robię, to sobie będę o tym przypominać :)

      Usuń
  10. Gratulacje ;-) A czy książka będzie dostępna na polskim rynku ?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tego nie wiem, ale poprzednia książka tego wydawnictwa o DIY jest do znalezienia w Polsce (ja trafiłam na nią na Allegro).

      Usuń
  11. Super! Gratulacje :-) Ciekawa jestem Twoich pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kilka z nich powinnyście już znać choćby z bloga, reszta to bardziej moje okołosklepowe klimaty :)

      Usuń
  12. gratulacje! ależ musisz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeszcze do końca to do mnie nie dociera, ale powoli zaczynam się chwalić znajomym :)

      Usuń
  13. GU Gratulacje!!!!! Jak Ty to wszystko ogarnęłaś przy dzieciach i w dodatku jednym takim malutkim, maluteńkim, maleństwie:) Bardzo się cieszę i sama chętnie zakupię ową książkę z Twoimi DIY.
    P.S. Zakochałam się w tych grzybkach muchomorkach. Przepiękne!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oj wiesz, tak całkiem łatwo nie było. Ale znowu Franek nie jest już takim maleństwem - ciężko uwierzyć, ale za tydzień stuknie mu już pół roku (!). Ja jestem ciekawa co inny współtwórcy zaprezentują w książce :)
      PS. Muchomorki robiłam chyba rok temu w grudniu - zobacz w archiwum. W ogóle to mam jakąś muchomorkową fazę, bo na szydełku też ostatnio ich dużo robię ;)

      Usuń
  14. WoooooooooooooooooooW kupuje na pewno wraz z innymi, o których rozmawiałyśmy. A w ogóle to chętnie ją zaprezentuje z nimi na blogu więc dawaj koneicznie znąc Guuuuuuuu <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, dam znać jak tylko coś będę wiedzieć :) No tak, lepiej się szykuj na przyjście Romy i jakieś di-aj-łaje dla niej :)

      Usuń
  15. Bardz duże gratulacje! Jesteś bardzo kreatywna więc świetnie trafili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo miłe,że tak piszesz :)

      Usuń
  16. BRAWO! Gu ty masz chyba jakieś super moce. Jak Ty dajesz realizować te wszystkie genialne pomysły przy dwójce małych brzdąców?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Cię rozczaruję Martuś, to żadna magia :) I niestety nie udaje mi się realizować wszystkich pomysłów, jedynie jakiś ich ułamek (nad czym ubolewam i czasem mnie ta niemoc męczy). Kuba chodzi od września do przedszkola (które uwielbia), co daje mi nieco więcej czasu, ale za to z Frankiem ciągle pracujemy nad jakimś stałym planem dnia (i wychodzi różnie). Nie jest łatwo utrzymać równowagę między pracą, hobby, a życiem rodzinnym i obowiązkami, ale jakoś próbuję. Nieraz mam ochotę rzucić to wszystko, no ale właśnie takie przygody jak ta z książką mnie utwierdzają w tym, że jednak warto robić swoje :)

      Usuń
  17. Super! :D Kapitalnie! Bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniale!!!! Szczerze gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW! Gu serdecznie gratuluję. cieszę się, że możesz się tak pięknie rozwijać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A ja się cieszę, że mam takie świetne czytelniczki. Odpisuję tu właśnie hurtem na te gratulacje i uśmiech mi nie schodzi z twarzy, bo tyle tu miłych rzeczy czytam i czuję ogromne wsparcie i radość od Was :)

      Usuń
  20. Wow!!! Gratuluję, wspaniale, no to teraz dopiero będziesz sławna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza! Ale piszesz jakbym już była sławna, o czymś nie wiem? ;) PS. Żeby nie było wątpliwości - to nigdy nie było moim celem. Jestem na to zbyt nieśmiała :)

      Usuń
  21. Ale rewelacja! SUPEROWO! Nie mogę się doczekać książki! Chcę na święta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja też się nie mogę doczekać:) Może się udać na święta, bo właśnie taki mają plan, żeby w porę ją wydać :)

      Usuń
  22. Fantastycznie gdy ktoś docenia, to co kochamy robić. A Twoja praca i kreatywność jak najbardziej docenione być powinny! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To prawda, to niesamowicie podnoszące na duchu i pozwalające uwierzyć w siebie i to, co się robi. Dziękuję za takie miłe słowa, uśmiecham się od ucha do ucha :)

      Usuń
  23. Serdeczne gratulacje! Może teraz nadszedł czas aby wydać własną książkę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak mówisz? Do tej pory nie przyszło mi to na myśl, ale kto wie - może kiedyś kiedyś będzie okazja :)

      Usuń
  24. Gratulacje! Fajnie czytać, że DIY robi coraz większą karierę i, że powstają nawet książki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję :) i czekam na książkę aby kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak tylko będę wiedzieć coś więcej na ten temat, to dam znać

      Usuń
  26. Gratulacje 🎊 już nie mogę doczekać się książki 📚

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję! Wcale się nie dziwę, że Cię docenili! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo to miłe, że tak piszesz, wiesz? :)

      Usuń
  28. Wow, wielka rzecz ta książka, no ale to musiało kiedyś nastąpić. Gratuluję Ci serdecznie. Tak myślałam, że praca wre, bo jakżeby inaczej. Ta chmurka przecudowna!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale supeeer!!Gratuluję!Nic dziwnego, że docenili Twoje prace i zdjęcia, bo są po prostu B.O.S.K.I.E.!!!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudne! P.S. Zapraszam do mnie, do najlepszej listy blogów wnętrzarskich!

    OdpowiedzUsuń
  31. Cuda do dziecięcego pokoju. Bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sówki są pocieszne u Ciebie też miłe i wesołe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na prawdę przepiękne wytwory! Sówka mnie absolutnie urzekła:) cudo!



    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie na candy - merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń