piątek, 17 czerwca 2016

Jak zrobić dekoracje na urodziny dziecka... razem z dzieckiem

Plan jest taki, że za kilka lat nie będę już musiała zarywać nocy przygotowując imprezy urodzinowe dla moich dzieci, bo one będą je przygotowywały same. Cwane, nie? No może prawie same, bo zbyt dobrze bawiliśmy się podczas tych wspólnych przygotowań, żebym chciała kiedykolwiek z tego zrezygnować.

 
 

Pierwszy raz wciągnęłam mojego Kubę w przygotowania do przyjęcia i był wyraźnie podekscytowany swoim udziałem w tym przedsięwzięciu. Zrobienie dekoracji z latawców było od początku do końca świetną zabawą dla nas obojga - najpierw zaliczyliśmy spacer do lasu w poszukiwaniu patyków, później wyżyliśmy się artystycznie malując akwarelami wycięte z materiału latawce, a na końcu ja pobawiłam się w konstruktora i pod osłoną nocy złożyłam w całość materiałowo-patykowe latawce, które magicznie zawisły na naszej ścianie w salonie (i wiszą tam po dzisiejszy dzień). Niestety nie mam dla Was instrukcji krok po kroku w formie zdjęć (wiecie, środek nocy jakoś niespecjalnie sprzyja robieniu fotorelacji), ale postaram się wszystko opisać na wypadek, gdyby ktoś z Was zamarzył sobie o zrobieniu podobnych dekoracji na przyjęcie czy do pokoju dziecięcego.

DIY: Jak zrobić latawce z patyków?

 
 Potrzebujemy:
- patyki (tutaj koniecznie wybieracie się z dzieckiem lub całą rodziną do lasu z arcyważną misją znalezienia odpowiednich patyków)
- białą tkaninę (jeśli chcecie ją malować) lub kolorowe, wzorzyste kawałki materiałów
Ja wykorzystałam do tego celu stare białe prześcieradło - na cienkim materiale bardzo fajnie wyglądały wszelkie zagięcia, zmięcia i dzięki temu latawce wyglądały i układały się naturalnie.
- farby akwarelowe (plakatowe też dają radę - patrz: miętowy latawiec)
- pędzle
- sznurek
- nożyczki
-gorący klej z pistoletu

 
Wykonanie:
-  Materiał, z którego powstanie latawiec malujemy bardzo rozwodnionymi farbami. Można albo malować po materiale za pomocą mokrego pędzla, albo najpierw zmoczyć materiał i na taką mokrą powierzchnię nanosić delikatnie farbę.W podobny sposób malujemy też większy kawałek materiału, z którego zrobimy później kokardki do latawca.



- Najlepiej nie wycinać od razu kształtu latawca z materiału, tylko po wyschnięciu materiału zagiąć białe części materiału pod spód. Dlaczego? Wyschnięty pigment z farb na tkaninie niestety brudzi i żeby zabezpieczyć ścianę przed niebieskimi śladami, lepiej zrobić latawiec składający się z dwóch warstw. W praktyce wygląda to tak, że rogi prostokątnej tkaniny, na której namalowaliśmy latawiec zaginamy pod spód. Ja posłużyłam się tutaj gorącym klejem i skleiłam materiał razem. Bardziej "pro" byłoby pewnie zszycie wierzchniej i dolnej warstwy latawca wyciętej z tkaniny.

- Wybieramy patyki, które będą tworzyły "stelaż" latawca. Dopasowujemy ich długość i związujemy sznurkiem. Przyklejamy do latawca na środku i na wierzchołkach.

- Żeby mieć jak przymocować latawce do ściany, można wyciąć dwa cienkie paski z materiału i przykleić je na krzyż od spodu latawca (analogicznie do patyków - na środku i na wierzchołkach). Na mojej ścianie nad biurkiem miałam kilka wbitych gwoździków i właśnie o nie zahaczyłam te materiałowe paski. Trzeci, najmniejszy latawiec jest przyklejony od spodu taśmą dekoracyjną (już miesiąc! i chyba nie ma zamiaru odpadać).

- Przywiązujemy sznurek do dolnego końca patyka przy latawcu. Na sznurku zawiązujemy cienkie paski wycięte z pomalowanego materiału.

- Wieszamy latawce na ścianie i cieszymy się jak dzieci :)





Latawiec pomalowany samodzielnie przez mojego prawie 4-latka

DIY: Jak ozdobić tort?

Wyznawałam tu ostatnio publicznie, że mam fioła na punkcie girland. Dotyczy to też wszelkich ozdób i dekoracji na torty, ciasta i ciasteczka. Lubię to, jak takie detale od razu nadają wypiekom odświętny charakter (nie-wypiekom również - Kuba zaserwował mi kiedyś na kolację kanapki ozdobione chorągiewkami na wykałaczkach, które znalazł w szufladzie. Moja krew!)

Dekoracje na tort można zrobić na tysiąc sposobów, ale moje ulubione są te najprostsze, do których potrzeba tylko niezawodnych taśm dekoracyjnych (washi tape), patyków do szaszłyków, kawałków sznureczka i kolorowego papieru oraz trochę ścinków włóczek, które pewnie ma pod dostatkiem każdy, kto choć trochę dzierga. Niewątpliwą zaletą takich ozdób jest to, że można je potem wykorzystać wielokrotnie i zwyczajny stosik placuszków czy naleśników zamienić w coś niezwykłego.

 






Kogo zachęciłam do wspólnych przygotowań lub kreatywnego czasu spędzonego z dzieckiem? Sama jestem bardzo ciekawa Waszych patentów na wciągnięcie dzieci w przygotowania lub stworzenie czegoś wspólnie. Wszystkie pomysły są na wagę złota, więc podzielcie się nimi proszę w komentarzach lub na blogowym fanpage'u. 

Do zobaczenia na łączach!
Gu

21 komentarzy:

  1. Szałowe! :D
    A pomysł z dekorowaniem razem z dzieciakami... Chyba muszę podkraść! ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Superaśne pomysły!! A te latawce to do pokoju dziecka jak najbardziej jako dekoracja:)) pozdrawiam pomysłową babeczkę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś może i te zawisną j chłopców w pokoju, ale na razie cieszą moje oko kiedy siedzę przy biurku :)

      Usuń
    2. Kiedyś może i te zawisną j chłopców w pokoju, ale na razie cieszą moje oko kiedy siedzę przy biurku :)

      Usuń
  3. Skąd masz takie śliczne kolorowe taśmy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastelowe z Bloomingville, a ta w romby to Maileg

      Usuń
    2. Pastelowe z Bloomingville, a ta w romby to Maileg

      Usuń
  4. Gu, jestem zafascynowana jak zwykle i nie zdziw się, jak kiedyś spróbuję swoich sił w robieniu latawców :) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany rany! Jakie to wszystko piękne i... słodkie :-) Nie wiem dlaczego, ale przez te zdjęcia poczułam....wiosnę! :-D Może to przez te latawce i kwiatuszki w wazonikach. Chorągiewki z taśm są piękne! Przy najbliższej okazji takie zrobię

    Pozdrawiam cieplutko :-)
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodziło, żeby przypominało łąkę :) Dziękuję

      Usuń
  6. ślicznie, sama skorzystałam z pomysłów na przyjęcie dla dziewczynki, co niedługo na moim blogu umieszczę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, koniecznie daj znać, żebym nie przegapiła :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Skąd żółta patera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To marka Miss Etolie, bywa dostępna w sklepach internetowych ze skandynawskimi markami

      Usuń
    2. To marka Miss Etolie, bywa dostępna w sklepach internetowych ze skandynawskimi markami

      Usuń