sobota, 19 listopada 2016

DIY: Przebranie smoka

Przedszkole to fajna sprawa. Wprawdzie mówię to teraz, a sama będąc małą Gu nie wytrzymałam w przedszkolu ani jednego pełnego roku. Ba, nawet dyplom ukończenia zerówki (której de facto nie ukończyłam) przysłali mi pocztą.
Mogę się mylić, ale wydaje się jednak, że te braki w edukacji jakoś nadrobiłam. A teraz z pewnością nadrabiam braki w przedszkolnych atrakcjach w postaci balów przebierańców. Przedszkole z perspektywy rodzica z perspektywy mamy lubiącej DIY jest fajne, bo mobilizuje do twórczego działania, na które normalnie nie ma czasu / chęci / pomysłu. No bo pewnie nie przyszłoby mi do głowy ot tak, żeby uszyć Kubie strój smoka, gdyby nie bal karnawałowy, na który miał przyjść przebrany za postać z bajki. Na marginesie dodam, że była to nie lada zagwozdka, bo nasz Kuba praktycznie nie ogląda bajek. Ale, że akurat wtedy na tapecie mieliśmy stare dobre "Porwanie Baltazara Gąbki" (Pamiętacie? To jedna z moich naj-najulubieńszych bajek z dzieciństwa), wybór smoka wawelskiego był oczywisty!



Nie będę się rozwodzić nad moją motywacją do szycia tego stroju, bo zrozumie to tylko ktoś tak samo ześwirowany na punkcie DIY i lekką ręką poświęcający nocne godziny na szycie przebrania dla dziecka. Dużo łatwiej i szybciej byłoby strój po prostu kupić, no ale...wiecie. Nie podam tu dzisiaj swojej instrukcji na uszycie takiego przebrania, ten post ma być raczej ku inspiracji i motywacji. Tutorial, na którym bazowałam i który zainspirował mnie do uszycia przebrania w formie poncho znajduje się TUTAJ i szczerze go polecam. Robiłabym według niego od początku do końca (i zaoszczędziłabym sporo czasu), gdyby nie to, że w trakcie szycia wymyśliłam sobie przerobienie prostego prostokąta na kształt skrzydeł i dodanie podszewki. Dodałam sobie przy tym sporo pracy, poświęciłam stare zielone prześcieradło na podszewkę, straciłam trochę nerwów i zwątpiłam w swoje umiejętności krawieckie, ale mam sporą satysfakcję z tego, co mi w końcu wyszło. Moi drodzy, smok wawelski żyje!




 Szyłam to poncho z takim zamysłem, żeby pasowało i na Kubę i na Franka. Wyszło dokładnie tak jak to sobie wymyśliłam, a nawet lepiej, bo w smoka mogę zmienić się też ja! Na razie musicie wierzyć temu na słowo, poznajcie jednak małego smoka. Słyszycie jak ryczy?

 




Do uszycia przebrania wykorzystałam dzianinę dresową w kolorze butelkowej zieleni, cienkie bawełniane prześcieradło na podszewkę, a kolce na głowie i grzbiecie uszyłam z kawałków swetrów, resztek tkanin i wypchałam wypełnieniem do poduszek (żeby było bardziej "po mojemu").

Mamy przedszkolaków, czujecie się zainspirowane? Zbliżają się Andrzejki, jeden ze stałych punktów w przedszkolnym kalendarzu imprezowym. Może wyślecie do przedszkola takiego smoka? Na zachętę dodam, że przebranie jest u nas cały czas w użyciu, zabawa jest przednia i... szalona.

9 komentarzy:

  1. Genialne! Gu, uwielbiam Twoje pomysły! :D Kolce są cudne! I w ogóle mega to wygląda! Wywinięte rękawy młodszego wyglądają rozkosznie ;) pewnie dzięki dwóm kolorom :)

    Ściskam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gu, ta peleryna to mistrzostwo świata! Taka Wasza, uniwersalna rozmiarowo (na lata) i do tego do fantastycznej bajki.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna! ale ja z tych matek co by dziecku zakładały to w kółko, nawet do kościoła ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga jak zwykle klasa i dziecięca fantazja. Chłopaki maja mamę wartą miljjjjony :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam robić przebrane a dla syna :))) dlatego rozumiem Cię w 100%;). Przebranie smoka wyszło rewelacyjne i bardzo wielofunkcyjne, bo nadaje się do codziennej zabawy, a , moj syn na pewno, nie raz wyszedł by w tym ponczo No dwór;). Inspiracja super! Jeśli ktoś szuka inspiracji na przebrania - zapraszam również do mnie na bloga, jest tego trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Smok Wawelski jest bardziej oswojony niż ten prawdziwy z Krakowa ;) ale za to jaki pocieszny i przyjazny, o stokroć piękniejszy niż ten w pierwowzorze z Tutoriala.

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny w swej prostocie! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bajkę uwielbiam, choć moją ulubioną postacią był szpieg z krainy deszczowców ;) a smok jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczna peleryna! Cudowny pomysł i genialne wykonanie. Malec wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń