wtorek, 7 marca 2017

Girlanda z pomponów do pokoju dziecka

W ciągu ostatnich czterech lat popełniłam dziesiątki przeróżnych girland. Nie wiem czy można to już nazywać bzikiem (jak w kultowej piosence z dzieciństwa) czy może mieści się to jeszcze w granicach normalności, ale wiem na pewno, że girlanda jeden z moich ulubionych elementów dekoracyjnych i chyba jeszcze długo mi się nie znudzi. Kiedy ostatnio pokazywałam Wam jak zrobić pompony z włóczki, zastanawiałam się ile z Was zgadnie, że jednym z pomysłów na ich wykorzystanie będzie właśnie girlanda. Dla mnie ten wybór było oczywisty!


Nieoczywisty natomiast był dla mnie wygląd końcowy girlandy. W trakcie robienia pomponów i przymiarek do girlandy dochodziłam do różnych wniosków: a to trzeba było dokupić więcej kolorów, z jednych zrezygnować, inne dodać; a to okazało się, że do girlandy potrzeba jednak dość dużo tych pomponów, ale mniejszych, i tak dalej i tak dalej...  

W skrócie: jeśli będziecie robić kiedyś taką pomponową girlandę, próbujcie i eksperymentujcie, aż dojdziecie do tego, co się Wam podoba i co pasuje do miejsca, w którym chcecie ją powiesić. A pomponowe girlandy mogą być naprawdę przeróżne: z dużych pomponów lub całkiem malutkich, można też na jednym sznurku połączyć ich różne wielkości. Pompony mogą się stykać (wtedy trzeba ich zrobić bardzo dużo) lub być w mniejszych lub większych odstępach. Girlandy mogą być wielobarwne (takie lubię najbardziej) lub mieć pompony tylko w dwóch kolorach.
 


Gdzie powiesić taką girlandę? Nasz nowy sznur pomponów zajął jedno ze stałych "girlandowych" miejsc w pokoju chłopców - nad łóżeczkiem Franka. Próbowałam właśnie policzyć, która to już wersja tego kącika, ale chyba nie mam ich wszystkich udokumentowanych. Na blogu na pewno możecie zobaczyć jak wyglądał w wersji latawcowej, leśnej i świątecznej. Pewnie za jakiś czas znowu nastąpią tu roszady i np. wrócą w to miejsce szydełkowe latawce pożyczone na chwilę starszemu bratu. Na razie jednak i mnie i Franiowi takie kolorowe puchate kulki bardzo tu pasują. Jest radośnie, dziecięco i nieco z przymrużeniem oka - tak właśnie lubimy!










Dacie się namówić na zrobienie takiej girlandy? To naprawdę banalne! Trzeba tylko trochę czasu i... włóczki. Tutaj znajdziecie opisy krok po kroku jak zrobić pompony (choć już wiem, że będę musiała go kiedyś zaktualizować o trzy inne, o których przypomniały mi moje czytelniczki :) Jeśli zrobicie swoje girlandy, koniecznie się pochwalcie zdjęciem na moim fanpage'u albo wyślijcie na maila. Trzymam kciuki!

Na zdjęciach oprócz girlandy z pomponów wystąpili:
półeczki-domki - Flying Tiger & DIY by Gu
łóżeczko - moKee
szydełkowy kocyk z kwadratów - handmade by Gu
żyrafy, miś polarny - Maileg
szydełkowy jamnik - Smallstuff (z TK Maxx)

7 komentarzy:

  1. Grilanda jest świetna, fajna i bezpieczna alternatywan dla cotton balls w pokoju dziecięcym. A kocyk... zawsze jak go widze to się zachwycam, jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! A ja go przemycam na zdjęciach tu i tam, bo ciągle jestem dumna z tego, że mi się go udało zrobić od początku do końca ;)

      Usuń
  2. Wszystko śliczne! A skąd pozostałe zabawki z półeczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odpowiadam: żółty autobus kupiony w Belgii na pchlim targu, bus z Flying Tigera (w grudniu), żyrafy to Maileg tak jak pisałam, pozytywka ze Świata Pozytywek, a autobus-książeczka to prezent.

      Usuń
  3. Też bardzo lubię girlandy, ta jest piękna, chyba szczególnie dzięki idealnemu wręcz zestawieniu kolorów. i kocyk też jest uroczy:)

    OdpowiedzUsuń