wtorek, 17 stycznia 2017

Jak przechowywać zabawki? Sposoby na porządek w pokoju dziecięcym według Gu

"Gdzie trzymać zabawki?" To pytanie na przemian z prośbami o pokazanie swoich pojemników na zabawki widzę chyba co drugi dzień na facebookowych grupach o urządzaniu pokoi dziecięcych. I słusznie, w końcu odpowiednie ogarnięcie tematu przechowywania całego dziecięcego dobytku potrafi zaoszczędzić wyrywania sobie włosów z głowy przy codziennym sprzątaniu. Zamiast rozpaczliwie pytać siebie: "gdzie upchnąć te wszystkie szpargały???", w porę zadbaj o to, żeby wszystkie zabawki miały swoje miejsce. Istnieje duża prawdopodobność, że przy okazji zadbasz o swoje zdrowie psychiczne.



To, co teraz napiszę, to trochę dziwne wyznanie, ale co mi tam: najbardziej w naszym mieszkaniu lubię sprzątać pokój chłopców (wow, napisałam to publicznie!). Autentycznie to lubię i dobrze wiem dlaczego - każda rzecz, każda zabawka ma tam swoje miejsce i dzięki temu sprzątanie trwa zaledwie kilka chwil. A wierzcie mi, chłopcy mają dużą fantazję i bawią się w swoim pokoju zupełnie nieskrępowanie, więc sprzątać jest co! Widzę też, że taki system przechowywania rzeczy jaki mamy, działa też dobrze na nich - Kuba zawsze wie, gdzie dana rzecz "mieszka" i dzięki temu łatwiej mu nauczyć się sprzątać.

Moi chłopcy mają w pokoju malutko mebli przeznaczonych stricte do przechowywania zabawek - poza łóżkami, szafą (w której nie przechowujemy zabawek) i stolikiem z krzesełkami jest tam tylko mały regalik na książki i drabina-regał z otwartymi półkami. I właśnie ze względu na to, że wszystko jest na wierzchu, zadbałam o to, żeby same pojemniki do przechowywania były nie tylko praktyczne, ale też estetyczne i dopełniały wystrój pokoju. Taki system przechowywania na pewno nie jest dla każdego - duża ilość szafek i schowków to pewnie dla innych dużo łatwiejsze i wygodniejsze rozwiązanie. Nie piszę tu jednak ogólnego poradnika o przechowywaniu w pokoju dziecięcym, tylko subiektywne zestawienie moich wyborów i doświadczeń z ponad 4-letniego bycia mamą i po 1,5 roku odkąd moi synkowie mają swój własny pokój. Oto rozwiązania, które są z nami od dłuższego czasu i sprawdzają się bardzo dobrze:

Pojemniki na klocki Lego


Jaki pojemnik na klocki sprawdzi się lepiej niż... mega-klocki? Pojemniki marki Room Copenhagen (ciekawostka: produkowane w Polsce!) wyglądają jak ogromne klocki Lego i mają tą ogromną zaletę, że można je łatwo układać na sobie oszczędzając przy tym miejsce na podłodze. Pudła są dostępne w wielu kolorach i kilku rozmiarach, a same w sobie mogą służyć do zabawy na wiele różnych sposobów (u nas były i quadem, i domkiem, i remizą strażacką... praktycznie co drugi dzień moi chłopcy mają na nie jakiś nowy pomysł). Niestety w przypadku małych klocków drobne części mogą wpadać w szpary, ale ja sobie z tym poradziłam wyklejając dno pudełka ozdobnym papierem.

Tekturowe walizki


Świetny sposób (u nas jedyny) na przechowywanie przeróżnych szpargałów i drobnych zabawek. Mamy je już ponad dwa lata i pomimo częstego otwierania i wielu, wielu zabaw wyglądają ciągle bardzo dobrze. Przeżyły nawet porysowanie granatową kredką, którą na szczęście udało się z myć z tego laminowanego kartonu. W sklepach internetowych jest ich bardzo duży wybór (sama mam ochotę kupić jakieś dla siebie), nasze są duńskiej marki Sebra.

Kosz z rafii - lotnisko

 
Pisałam to dwa lata temu, napiszę i teraz: to najpiękniejszy kosz na zabawki jaki znam. I nawet nie chodzi o ten jeden konkretny, a wszystkie kosze z rafii marki Rice w kształcie domków, pociągów, wozów cygańskich czy kuchenek. Zdecydowanie mają w sobie to COŚ, co sprawia, że pokój od razu nabiera radosnego, dziecięcego charakteru i zaprasza do zabawy. Kosz w dużym rozmiarze pomieści naprawdę sporo rzeczy (dziecko również). My trzymamy w nim rzadziej używane puzzle i gry, dlatego też kosz nie jest tak bardzo eksploatowany jak inne pojemniki i przez te ponad dwa lata jeszcze praktycznie się nie zniszczył. Ceny tych koszy są dość wysokie  (psst! różnią się bardzo w różnych sklepach - warto więc szukać i polować na promocje), co mnie wcale nie dziwi biorąc pod uwagę to, że to w całości ręczna robota i na wykonanie jednego z nich potrzeba tydzień. Możecie mieć jednak pewność, że zostały wykonane zgodnie z zasadami Fair Trade i niejedna rodzina na Madagaskarze dzięki pracy dla Rice ma godziwą pensję i dach nad głową. 

Kolorowe druciane koszyki



Koszyki na wszystko - klocki, drewniane pociągi, samochodziki, włóczki (a to już moje zabawki). Zaczęłam od dwóch koszyków kupionych w Present Time kiedy jeszcze mieli sklepy stacjonarne, a później dokupiłam jeszcze kilka w mojej ulubionej palecie kolorów, bo tak dobrze nam się sprawdzały. Szukajcie w sklepie internetowym Pt, bywają też na Limango.

Drewniane skrzyneczki

 

Mniejszych i większych skrzynek mamy w całym mieszkaniu całkiem sporo. Jedna średnia w salonie mieści drewniane tory, a kilka małych przemieszcza się w zależności od potrzeb między pokojami wraz ze swoją zawartością (instrumenty muzyczne, drewniane warzywa i owoce, samochodziki itp.). Zestaw małych skrzynek w trzech wielkościach kupiłam lata temu w Jysk za całe 10 zł (sic!), podobne bywają też w Zara Home, choć już w dużo wyższej cenie.

Materiałowe lub szydełkowe kosze na zabawki

 


Jeden z popularniejszych i wygodniejszych sposobów przechowywania zabawek (zwłaszcza tych miękkich) z niemal nieograniczonym wyborem wzorów i kolorów. A dla zdolnych mam okazja do zrobienia czegoś samemu dla swoich dzieci!
Pierwszy kosz na zabawki zrobiłam na szydełku z włóczki Zpagetti i dopiero niedawno zastąpiłam go tym w romby kupionym w H&M Home. Oba mają podobną pojemność, jednak ten szydełkowy w praktyce okazał się mniej praktyczny, bo wiotki (ale to wina zbyt luźnego splotu, nie każdy szydełkowy kosz taki jest). Duży wybór materiałowych koszy znajdziecie często w TK Maxx, H&M Home oraz u wielu polskich marek szyjących na zamówienie z wybranych tkanin.

Skrzynia na kółkach

Całkiem pojemna skrzynia służy nam nie tylko do schowania większych zabawek czy huśtawki, ale też do zabawy (bo i po co miałaby te kółka?!) To już drugie oblicze, jakie zafundowałam jej od czasu odnowienia trzy lata temu. Coś mi się wydaje, że będzie miała ich jeszcze wiele.

W tym wpisie możecie zobaczyć jak pomalować taką skrzynię w trójkąty.

Małe pojemniki do przechowywania i zabawy

Lubię kiedy pojemniki do przechowywania same w sobie są zabawkami - czy to zamek z materiału na drobiazgi czy metalowa puszka-autobus na woskowe kredki. Niby nic, a jakoś przyjemniej wtedy sprzątać!

Szuflada pod łóżeczkiem

Na koniec coś, co czym prawie zapomniałabym w tym zestawieniu, a co znaleźć się tu musi. I pomyśleć, że miałam wątpliwości czy szuflada pod łóżeczkiem jest nam potrzebna! Otóż jest, i to bardzo! Gdyby nie ona, to nie wiem gdzie trzymalibyśmy te wszystkie pieluchy, kocyki, gry, puzzle, kolorowanki i książeczki z naklejkami. Pewnie musielibyśmy im znaleźć miejsce w szafie, ale dostęp do nich dla chłopców byłby wtedy dużo bardziej utrudniony. Jeśli się wahacie nad podobnym rozwiązaniem - zdecydowanie polecam. Nasze łóżeczko to moKee, więcej o nim było m.in. w tym wpisie (jeszcze bez szuflady) i w tym (już w obecnym ustawieniu i z szufladą).

Jak wiadomo, pojemników do przechowywania nigdy za wiele, więc chętnie poczytam o Waszych patentach na przechowywanie zabawek i nie tylko. Podzielicie się ulubionymi i sprawdzonymi sposobami albo tym co macie na oku? 

13 komentarzy:

  1. Gu świetny i bardzo praktyczny post. U mnie jest podobnie - dużo pojemników na zabawki, druciane koszyki i półeczki. Bardzo brakuje jednak szuflady pod łóżkiem. Będę musiała coś wykombinować w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, ja też jestem w podobny sposób zachwycona szufladą pod łóżeczkiem, my mamy pod łóżeczkami szuflady wiklinowe, robione na zamówienie, pamiętam jak żałowałam, że o tych szufladach nie pomyślałam wcześniej, kiedy kupowaliśmy łóżka do pokoi dzieci. Też mamy mnóstwo pojemnych pojemników...a w nich, zwłaszcza u starszej... śmietnisko niemal, u Starszej, bo Młody pilnuje porządku... Piękne zdjęcia! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne jest to, że nawet przechowywanie zabawek zorganizowałaś chłopakom w formie zabawy. Wielki plastikowy klocek z klockami rozłożył mnie na łopatki. I kolorystycznie wszystko jest takie delikatne, uspokajające... Dzieciaki muszą uwielbiać swój pokój :-)

    Pozdrawiam, Ania z D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie go lubią :) Dla mnie przynajmniej to ulubione miejsce w całym mieszkaniu :)

      Usuń
  4. Kapitalny pomysł z tym obklejeniem dna pudełka lego! Mamy takie i zastanawiałam się, jak ugryźć temat... Teraz już wiem! :D Dziękuję Ci ;)
    BTW, u nas to kwadratowe pudło pełni rolę kuchenki - wypustki to palniki ;) Mój Janek to ma łeb - ja bym na to nie wpadła...

    Kurczaki, ten kosz z rafii robiony ręcznie mnie kusi... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, patent z kuchenką jest super! Muszę podsunąć chłopcom ten pomysł :)
      P.S. Wiem co czujesz, ja patrzyłam tęsknym wzrokiem za tymi koszami z rafii chyba z rok... Mówię Ci, poluj na promocje :)

      Usuń
    2. Będę! Smaka mi zrobiłaś ;D

      Usuń
  5. Mały tekstylny pojemnik w kształcie zamku skradł moje serce :)
    U nas podobnie. Pojemniki zależą też od wieku dziecka. U roczniaka są tekstylne, u starszych plastikowe skrzynki. Generalnie najlepiej u nas sprawdza się regał kratownica. To on dźwiga wszystkie pojemniki i u starszaków, i u młodszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że tyle tego jest. Muszę dokupić metalowe koszyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie na razie sprawdzają się duże pudła, które można wynaleźć i dostać za darmo w Biedronce i Jysku (te ich białe), o ile towary w nich wystawiane już się sprzedały (lub prawie). W Biedronce są to takie otwarte pudła z grubego podwójnego kartonu z rączkami, w których sprzedają prawie wszystko. Najfajniejsze oczywiście po zabawkach, bo wtedy zazwyczaj są na nich motywy dziecięce.
    Piękne są te pudła z rafii :), chyba muszę pomyśleć nad zrobieniem czegoś podobnego samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dopiero stanę przed takim problemem, jak na razie dla mojego Maluszka , który urodzi się w Maju, przygotowujemy sam pokoik :) Parę elementów z pokoju Twoich Pociech mnie urzekło, oczywiście mowa tu jest o olbrzymich klockach lego, koszu z rafii i pudełkowych walizkach... Śliczne Te ostatnie i my musimy mieć u siebie. Pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi.

    OdpowiedzUsuń
  9. No i masz ci los... ;) już od jakiegoś czasu czaiłam się na te pojemniki lego, ale a to za drogie, a to coś tam, no i coż mówić, dałaś mi zapłon, wczoraj już kurier przywiózł nasze mega lego :D także ten, dzięki za kopniaka ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są te walizki z obrazkami :D Już widzę je w pokoju mojej córeczki :D

    OdpowiedzUsuń